Nieoczywistym bohaterem polskiego zespołu został ten, który wszedł na plac gry z ławki rezerwowych, czyli środkowy Szymon Jakubiszak. Sam jednak nie czuje się gwiazdą meczu z Czechami, w którym nasz zespół sięgnął po brązowy medal mistrzostw świata. – Myślę, że bohaterem na pewno jest cała drużyna. Wszyscy na to pracowaliśmy i musieliśmy podnieść się po wczorajszej porażce, co nie było łatwe. Zespół z Czech naprawdę bardzo się postawił, było nam ciężko i ten medal smakuje podwójnie – powiedział środkowy.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/siatkowka/mistrzostwa-swiata-mezczyzn/news-to-on-zostal-bohaterem-polskiego-zespolu-zaskakujace-slowa-j,nId,22424716
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




