Po Sabalence przyszedł czas na Gauff. Przed północą sędzia ogłosił werdykt

0
22

W sobotę z Wimbledonem pożegnały się dwie ubiegłoroczne finalistki oraz wiceliderka rankingu WTA, w niedzielę dołączył do nich ta teoretycznie najlepsza: Aryna Sabalenka. A gdy ona skończyła, na Nr. 1 Court swój mecz zaczęła Coco Gauff. Amerykanka, mimo że od dawna nie imponuje formą, ma szansę wrócić do najlepszej trójki. W pojedynku o ćwierćfinał jej rywalką była Belinda Bencic. Już w trzecim gemie doszło do rzeczy kuriozalnej, Coco popełniła pięć podwójnych błędów. A i tak prowadziła 3:0, by… przegrać seta. Decydowała trzecia partia, skończyły tuż przed północą naszego czasu.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/wimbledon/news-po-sabalence-przyszedl-czas-na-gauff-przed-polnoca-sedzia-og,nId,23509926
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Zaskakująca moda na polskie siatkarki. To już trend, reprezentacja może sporo zyskać