Na majówkę wyruszamy nad jezioro, do lasu bądź spotkamy przy grillu. Odpoczywamy z rodziną i przyjaciółmi. Niestety, taki beztroski odpoczynek często kończy się stertą śmieci. Czy można zorganizować majówkową imprezę bez góry plastikowych odpadów?
Dlaczego kończymy ze stertą śmieci?
Majówka uchodzi za moment inauguracji sezonu grillowego i rodzinnych wypadów w łono natury. Beztrosko na stół trafiają gotowe produkty, opakowane w plastikowe folie, tacki i siatki. Jednorazowe talerze, kubki i sztućce są wygodne na pikniku. Niestety, to wszystko są potem śmieci: puste butelki PET, tacki po mięsie i woreczki.
Co stoi za tą górą odpadów? Po pierwsze, presja wygody. Plastikowe naczynia po użyciu możemy wyrzucić bez konieczności zmywania, a to najprostsze. W dużych marketach jednorazowe akcesoria kupujemy przy okazji innych zakupów, bez głębszej refleksji. A że wiosenne powietrze zachęca do grillowania i gotowania w plenerze, te wszystkie jednorazówki to główne rekwizyty majówkowej scenerii. Nawet drobne przekąski i pieczywo przyjeżdżają w plastiku.
Problem tkwi w tym, że te odpady nie znikają. Plastiki rozkładają się setki lat, a do produkcji potrzeba zasobów energetycznych. Wiemy jak nieestetycznie wygląda plaża i polana w lesie, gdy porozrzucane są butelki i plastikowe kubki.
Wielorazowe opakowania na żywność
Jednym z najprostszych sposobów uniknięcia nadmiaru plastiku jest odejście od jednorazowych naczyń i zastąpienie ich pojemnikami, talerzami i sztućcami wielorazowymi. Zamiast kupować stos kubków, które po jednym napoju trafią do śmieci, wystarczy kilka lekkich kubków przeznaczonych do wielokrotnego użytku. Podobnie sprawa wygląda z talerzami. Małe, turystyczne talerzyki z melaminy lub stali nierdzewnej są trwałe i po imprezie wystarczy je umyć. Wygoda wcale nie musi oznaczać jednorazówek.
Zalety wielorazowych naczyń podczas majówki
-
Ekonomia – po pierwszym zakupie służą przez dłuższy czas.
-
Ekologia – mniej plastikowego odpadu, wymierny wpływ na środowisko.
-
Wygoda – trwałe, nie łamią się łatwo, można je myć i użyć ponownie podczas kolejnego spotkania.
-
Estetyka – używając pudełek i sztućców wielorazowych unikamy wrażenia bylejakości.
Zabierzmy pudełka do transportu żywności. Zamiast owijania w folię, spakujmy mięso na grilla do szczelnych pojemników. Warzywa, sery i sałatki przechowają się znacznie lepiej niż w foliowych torbach. Po imprezie wyczyszczenie pudełek zajmie chwilę, za to praktycznie nie generujemy zbędnych śmieci.
Napojowy zawrót głowy: bidon, butelka filtrująca lub termiczna
Na grilla często zabieramy wodę butelkowaną i słodkie napoje w plastiku. Po skończonej zabawie zostaje całe mnóstwo butelek i puszek. Tymczasem jest kilka alternatyw. Pierwszą stanowi bidon wielorazowy – wystarczy napełnić go wodą lub lemoniadą przygotowaną w domu. Drugą opcją jest butelka filtrująca, która umożliwia uzupełnienie wody z dowolnego kranu. Filtr węglowy lub inny niweluje zapach chloru i zanieczyszczenia, więc można śmiało skorzystać z wody w domku letniskowym.
Aby utrzymać temperaturę napoju (ciepłą herbatę w chłodniejszy wieczór, mrożoną lemoniadę w upał) wystarczy butelka termiczna. Napój pozostanie przyjemnie schłodzony nawet przez kilka godzin. Alternatywnie można mieć w niej coś ciepłego, gdy temperatura spadnie po zachodzie słońca.
Te rozwiązania zapewniają swobodę także w trakcie dojazdu na miejsce majówki. Zamiast zatrzymywać się w sklepie w celu kupienia butelek jednorazowych, wystarczy napełnić butelkę na wodę w domu i wyruszyć w trasę.
Zabierz śmieci ze sobą: odpowiedzialność w plenerze
W terenowych warunkach bardzo łatwo o kuszącą myśl „Zostawmy to, ktoś posprząta”. Niestety, w wielu miejscach nie ma zorganizowanych służb, które zbiorą porzucone odpady. Zalegające plastiki przez dziesiątki lat rozkładają się na mikrocząstki, trafiają do wód i gleby. Fundamentalna zasada brzmi: zabierz wszystko, co przywiozłeś, z powrotem. Wystarczy zapakować do bagażnika kilka toreb na śmieci.
Pamiętajmy też o drobnych ścinkach, serwetkach, skrawkach folii i plastikowych etykietach. W wirze zabawy łatwo je rozsypać po okolicy i przegapić. Jeśli w danym miejscu brakuje pojemników do segregacji, można wstępnie podzielić odpady już na miejscu, żeby później wyrzucić je do odpowiednich kontenerów u siebie w domu.
Sprytne triki na eko-friendly majówkę
Planowanie to słowo klucz. Zamiast chaotycznie wrzucać do koszyka jednorazowe kubki i talerze, wystarczy zawczasu ustalić, co będziemy jeść i pić, a także w jakich ilościach. Zamiast kupować pięć różnych sosów w plastikowych saszetkach, lepiej przelać je w domu do niewielkich słoiczków lub specjalnych pojemników. Mięso na grilla zamarynujmy wcześniej i zabierzmy w większym pudełku. To samo dotyczy sałatek, warzyw i owoców.
Zadbajmy o kilka wartych uwagi drobiazgów. Zabierzmy ściereczki wielorazowe zwilżone wodą z dodatkiem delikatnego środka myjącego, zapakowane w szczelny pojemnik. To alternatywa dla wilgotnych chusteczek jednorazowych. W przypadku obierania owoców i warzyw – obierki możemy spokojnie porozrzucać na łonie dzikiej natury. Będą pożywieniem dla najmniejszych stworzeń, a potem nawozem dla roślin.





