Po cudownym występie w Roland Garros Maja Chwalińska stała się tenisistką rozpoznawalną na całym świecie. Droga od kwalifikacji do meczu o tytuł nadaje się na filmowy scenariusz, być może kiedyś zostanie taki projekt zrealizowany. Ten występ w Paryżu sprawił też, że podopieczna trenera Jaroslava Machovsky’ego nie musi się już martwić o to, czy w którymś turnieju może zagrać, czy też nie. Zaraz po Wimbledonie planowała dwa występy w zmaganiach na swojej ulubionej mączce: w Jassach i Hamburgu. Już wiadomo, że ten plan musi się zmienić.
Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/news-chwalinska-zniknela-z-turniejowej-listy-wta-juz-potwierdza-w,nId,23510694
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




