Było już 0:3. Podopieczna Fissette wstała z kolan. 150 minut walki

0
6

Po rozstaniu z Igą Świątek Wim Fissette zdecydował się przejąć pieczę nad karierą utalentowanej dziewiętnastoletniej Victorii Mboko. Kanadyjka na Roland Garros przyjechała po porażce w finale w turnieju niższej rangi. W trzeciej rundzie paryskiego szlema Mboko mierzyła się z Madison Keys. Mecz trwał dokładnie 150 minut, ale ostatecznie to Fissette i jego podopieczna wracają do domu.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/roland-garros/news-bylo-juz-0-3-podopieczna-fissette-wstala-z-kolan-150-minut-w,nId,23490011
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Sceny w meczu Polaków z Argentyną. Fornal nagle zwrócił się do sędziego