A jednak triumf światowej jedynki w Chinach. Dwusetowy finał WTA 1000 Wuhan

0
77

Niedziela jest ostatnim dniem rywalizacji w… ostatnim w tym roku turnieju rangi WTA 1000. W Wuhanie zaplanowano zmagania o tytuły w grze podwójnej i pojedynczej. I jeszcze w sobotę spodziewano się, że po swój czwarty tytuł z rzędu sięgnie tutaj Aryna Sabalenka. Białorusinka prowadziła w trzecim secie 5:2 z Jessicą Pegulą i niespodziewanie straciła inicjatywę. Odpadła, to Pegula stała się rywalką Coco Gauff. Zanim doszło do amerykańskiego starcia, rozstrzygnięto zmagania deblistek. A tu światowa liderka nie zawiodła.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/news-a-jednak-triumf-swiatowej-jedynki-w-chinach-dwusetowy-final,nId,22430348
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Były gracz Realu o Lewandowskim. Te słowa zaskakują. "Jest trudny do opisania"