6:4, a później zwrot akcji. Australian Open ledwo rozpoczęty, a Danielle Collins już za burtą

0
87

Danielle Collins, delikatnie rzecz ujmując, nie jest obecnie najbardziej lubianą w Polsce tenisistką. Amerykanka prawdziwe oblicze pokazała w trakcie igrzysk, atakując Igę Świątek, a kolejne powody do pogłębiania wobec siebie antypatii dała w United Cup. Stąd też najczęściej powtarzanym po jej porażkach w mediach społecznościowych komentarzem jest „karma wraca”. Wróciła raz kolejny i to w 1. rundzie Australian Open. Collins w parze z Krawczyk poległy w deblu już na starcie.

Fragment pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://sport.interia.pl/tenis/news-6-4-a-pozniej-zwrot-akcji-australian-open-ledwo-rozpoczety-a,nId,7892590
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Marzą o potędze w cieniu Lecha Poznań. Pierwsza rewolucja już tej zimy